Dominik Witczak: Plaża Open uratowała nam ten sezon
  1. ABC uczestnika
  2. Zgłoszenia
  3. Turnieje
  4. Plaża Mikstów
  5. Organizatorzy
  6. Galeria
  7. Dla Kibica
  8. Sponsorzy
  9. Media
  10. Kontakt
07/10/2013

Dominik Witczak: Plaża Open uratowała nam ten sezon

Dominik Witczak jest nie tylko atakującym ZAKSY Kędzierzyn-Koźle ale także bardzo dobrym siatkarzem plażowym, który w rozmowie z Plaża Open opowiedział o mijającym sezonie, ilości turniejów oraz planach na przyszłość.

No to jak to jest Dominik lepsza Plaża czy Teraflex?
Na pewno dużo wygodniejszy, milszy jest piasek, ale ja osobiście zarówno w halowej jak i plażowej odmianie siatkówki znajdę mnóstwo pozytywów.

Sezon plażowy zakończyłeś pod koniec sierpnia, jak możesz go ocenić?
Sezon miał dwa oblicza, przynajmniej z mojej strony – pierwsza to sfera sportowa, druga organizacyjna. Nie ma co ukrywać, że ten sezon był dla zawodników ciężki ponieważ po raz pierwszy od wielu lat nie było cyklu nadmorskiego, do którego zdecydowana większość z nas zdołała się przyzwyczaić. Nad morzem zorganizowany był tylko finał, który muszę to podkreślić zorganizowany z całą pewnością na wyższym poziomie niż w latach poprzednich. Żałuje, że dochodziło do takich sytuacji, że mieliśmy w jeden weekend dwa turnieje jednocześnie a np. tydzień później żaden nie był organizowany. Szukaliśmy z Rafałem gry, wszędzie tam gdzie była możliwość i raz przyjechaliśmy nawet na turniej do Czech (śmiech). Sporo par zawitało na turnieje z cyklu Plaża Open, który trzeba powiedzieć wprost uratował nas w tym roku.

A pod względem sportowym?
Rozgadałem się strasznie na tematy organizacyjne (śmiech), a była także oczywiście sportowa strona tego sezonu. Ja oceniłbym go mimo wszystko pod tym względem pozytywnie, nasza gra z Rafałem Matusiakem wyglądała całkiem dobrze, na początku sezonu zdobyliśmy Puchar Polski co dało nam wiatr w żagle. Może nasze wyniki nie były rewelacyjne, ale zawsze udawało nam się utrzymać w czołówce stawki i do pełni szczęścia, żeby uznać ten sezon za bardzo udany zabrakło medalu Mistrzostw Polski.

Po tym co powiedziałeś wnioskuje, że ty bardzo lubisz grać nad morzem.  A jak jest z graniem  w nietypowych miejscach, jak na przykład centra miast, tereny przy basenach czy parkach jak w przypadku turniejów Plaża Open?
Jedne i drugie zawody mają swoje plusy i minusy. Ja jednak nie będę ukrywał, że z Rafałem bardzo lubiliśmy grać nad morzem i mieliśmy tam zebrane naprawdę spore doświadczenie. Warunki nad morzem są cięższe do grania to fakt, ale my właśnie w takiej scenerii czuliśmy się troszkę mocniejsi. Ale to nie jest tak, że my nie lubimy grać w innych miejscach, bo lubimy (śmiech), sporo kibiców, różne scenerie właśnie takimi turniejami jak w tym roku zorganizowała ekipa Plaży Open a także zawodami nad polskim morzem powinno się przyciągać kibiców do tego by oglądali siatkówki plażową, a zawodników by w nią grali.

Braliście udział w trzech turniejach Plaża Open z tego co pamiętam, Chorzów, Łódź i Piła dobrze mówię? Jak wspominasz właśnie te zawody?
Wspominam je bardzo dobrze i  z dużym sentymentem, Plaża Open miała swój bardzo fajny klimat. Ciężka sprawa przed organizatorem to pogodzenie gry kobiet i mężczyzn na 4 boiskach a na Plaży Open graliśmy na trzech a czasami nawet dwóch boiskach i wyglądało to bardzo, bardzo dobrze i profesjonalnie. Widać, że kibice się nie nudzili, organizowane były dla nich konkursy, spotkania z gwiazdami siatkówki. Od strony marketingowej również należą się wielkie brawa bo w tych czasach, właśnie dzięki stronie marketingowej poszczególne turnieje, cykle mogą zachęcać zawodników do gry. My mieliśmy frajdę z grania, a organizatorzy postarali się o to, by sponsporzy byli zadowoleni, bo Plaży Open pełno było w mediach, zarówno internetowych jak i przede wszystkim radiu i telewizji co bardzo wyraźnie podnosi rangę turnieju. W Plaży Open zobaczyłem wiele rzeczy, których zabrakło w poprzednich latach we wspomnianych przeze mnie cyklach nadmorskich.

Będę brutalny, ale tobie podczas Plaży Open zabrakło tylko wyniku…
No tak niestety było (śmiech), paradoksalnie mimo wszystkich plusów, które wymieniłem to podczas Plaży Open nie szło nam z Rafałem najlepiej. Tak niestety bywa, a siatkówka plażowa ma to do siebie, że nie da się wygrywać wszystkiego, ze wszystkimi parami.

To jak to naprawdę jest, z jednej strony chwalisz Plażę Open, a z drugiej ganisz organizatorów turniejów nadmorskich za ich brak. Idzie ta siatkówka plażowa w dobrym kierunku czy nie?
Na pewno w tym roku zrobiliśmy duży krok w tył, takie jest moje zdanie jeżeli chodzi o cały tegoroczny kalendarz. Powtórzę się jeszcze raz, ale tych turniejów nadmorskich bardzo wszystkim brakowało i wiem, że ma się to zmienić mam nadzieję już w przyszłym roku. Może wpływ  na sytuację, której wspomniałem miała też cala struktura rozgrywania turniejów, systemu zgłoszeń itd. Plaża Open uratowało nam ten sezon bo rzeczywiście było gdzie jeździć.

Jak się pomylę to mnie popraw, ale ty jesteś chyba jedynym zawodnikiem, który mógł swobodnie przepracować cały sezon na piasku a na halę wszedłeś dopiero po turnieju w Niechorzu. To daje jasny obraz jaką masz pozycję zarówno w ZAKSIE, jakim szacunkiem cię tam darzą no i w środowisku plażowym.
Współpracuje z Sebastianem już od kilku dobrych lat najpierw jako z kolegą, później trenerem i myślę, że on doskonale widzi, że ja nie jadę poopalać się na piasku, pić piwka i tak dalej. Jadę tam w jednym konkretnym celu, żeby cały czas grać, ruszać się i podnosić swoje umiejętności siatkarskie. Nie przesadzam z obciążeniami podczas sezonu na piasku, ale do klubu wracam moim zdaniem dobrze przygotowany pod względem fizycznym, motorycznym. Cieszę się, że zarówno ten sztab szkoleniowy, który był w poprzednich latach, jak i teraz z Sebastianem na czele przychylnym okiem patrzy na to co robię i co więcej wspiera mnie w każdym momencie. Może zaplusowało także to, że „Świder” grał również w meczu pokazowym na piasku, poruszał się razem z nami i zobaczył, że plażówka też może być bardzo pożytecznym sportem dla siatkarzy grających na hali.

Z Dominikiem Witczakiem rozmawiał Piotr Bąk - Plaża Open
powrót
Oficjalni partnerzy
JESTEŚ 668940 PLAŻOWICZEM