I Grzegorz Fijałek Camp podczas Plaży Open!
  1. ABC uczestnika
  2. Zgłoszenia
  3. Turnieje
  4. Plaża Mikstów
  5. Organizatorzy
  6. Galeria
  7. Dla Kibica
  8. Sponsorzy
  9. Media
  10. Kontakt
28/07/2013

I Grzegorz Fijałek Camp podczas Plaży Open!

Grzegorz Fijałek po raz drugi w przeciągu tygodnia odwiedził turniej Plaży Open. Tydzień temu nasz najlepszy siatkarz plażowy odbył pokazowy trening w Łodzi, natomiast dzisiaj popularny Fifi zorganizował pierwszy, historyczny Camp w swoim rodzinnym mieście.

Warsztaty z Grzegorzem Fijałkiem rozpoczęły się punktualnie o godzinie 13. Przy niemal 40 stopniowym upale, na piasku gotowa do wspólnych zajęć z Fijałkiem stawiła się andrychowska młodzież w wieku od 6 do 14 lat. Na wielu twarzach było widać niezwykłe przejęcie, z powodu wspólnego treningu ze swoim idolem, który nomen omen pochodzi właśnie z Andrychowa tutaj stawiając pierwsze kroki w siatkarskiej karierze. Na początek Grzegorz Fijałek zaordynował młodzieży rozgrzewkę podkreślając jak ważny jest to element w przygotowaniu każdego sportowca, nie tylko siatkarza plażowego.

Następnie wiele osób mogło przekonać się, że odbijania palcami różni się od tego, które widzimy na hali czy kiwka nie odbywa się tak samo jak w halowej odmianie tego sportu. Młodzież bardzo szybko potrafiła przyswoić rady naszego najlepszego siatkarza plażowego i już po kilku minutach wszyscy odbijali górą, dołem czy przyjmowali ataki Grzegorza Fijałka w nienaganny sposób. Warto podkreślić udział w warsztatach grupy siatkarzy z MKS-u Andrychów, którymi dowodził Pan Piotr Trojak.

Po warsztatach Grzegorz Fijałek udzielił wywiadu specjalnie dla Plaża Open:

Piotr Bąk: Widzieliśmy się tydzień w Łodzi, spotykamy się dzisiaj w Andrychowie. Zawsze jest nam miło kiedy ambasadorzy projektu przyjeżdżają na turnieje i biorą aktywny udział chociażby poprzez takie warsztaty.
Grzegorz Fijałek: Ja zawsze staram się aktywnie spędzać wolny czas. Wiele zależy od organizatorów, ile przeznaczą dla nas czasu, żebyśmy mogli razem z dzieciakami potrenować. Tutaj w Andrychowie wyglądało to bardzo fajnie, z grupą fajnie mi się współpracowało. Widać, że dzieciaki chcą grać w siatkówkę i sprawia im to przyjemność.

PB: Sprawiły ci te zajęcia tym większą przyjemność, że odbyły się w twoim rodzinnym mieście a liczba dzieciaków, które wzięły udział w warsztatach zrobiła na tobie wrażenie.
GF: Zgadza się, akurat w Andrychowie siatkówka plażowa jest nieco bardziej popularnym sportem, między innymi ze względu na moją osobę. Ja bardzo się cieszę, że mogę pomagać w popularyzacji siatkówki plażowej w moim rodzinnym mieście.

PB: Widziałem, że masz mnóstwo cierpliwości do dzieci, wielokrotnie pokazywałeś młodzieży po kilka razy jak wykonywać dane ćwiczenie a do tego uśmiech nie schodził z twojej twarzy.
Młodzież jest specyficzną grupą, nie można ich zniechęcać kiedy im coś nie uda. Moja rola dzisiaj była między innymi taka, żeby im pomóc, podpowiedzieć a nie denerwować się kiedy coś im nie wyjdzie. Ja sam co oczywiste na początku nie potrafiłem wszystkiego, bez treningów nie ma możliwości osiągnięcia dobrego wyniku i wydaje mi się, że te dzieciaki doskonale zdają sobie z tego sprawę.

PB: Jak oceniłbyś ogólny poziom organizowanych przez ciebie warsztatów.  Było widać, że spora liczba osób wiedziała o co chodzi w tej zabawie.
GF: To jest siatkarskie miasto, dlatego już w Łodzi powiedziałem, że tutaj z całą pewnością nie będzie problemu z poziomem podczas moich warsztatów. Jest tutaj klub, który działa bardzo dobrze, szczególnie jeżeli chodzi o pracę z młodzieżą.

PB: Fajnie, że dzieciaki wytrzymały ten upał. Ja sam kiedy wszedłem na piasek, nie mogłem ustać przez dłuższą chwilę, wielkie brawa dla ciebie i uczniów!
GF: Sam kiedy wszedłem na piasek podobnie jak ty nie mogłem stać w jednym miejscu. Dla dzieciaków należą się naprawdę wielkie brawa, że wytrzymały w tym upale!

W Andrychowie – rodzinnym mieście Grzegorza Fijałka rozmawiał Piotr Bąk – Plaża Open/Redaktor Naczelny Siatkowka24.com
powrót
Oficjalni partnerzy
JESTEŚ 700867 PLAŻOWICZEM