Ola Theis: Finał zagrałyśmy już na luziku
  1. ABC uczestnika
  2. Zgłoszenia
  3. Turnieje
  4. Plaża Mikstów
  5. Organizatorzy
  6. Galeria
  7. Dla Kibica
  8. Sponsorzy
  9. Media
  10. Kontakt
22/07/2013

Ola Theis: Finał zagrałyśmy już na luziku

Aleksandra Theis i Luisa Niemc wygrały turniej w Manufakturze pokonując w meczu finałowym parę Paszek/Gruszczyńska, 2:0. Tuż po spotkaniu, zamieniliśmy z nimi kilka słów.

Pierwszy raz przyjechałyście na Plaże Open i od razu zwyciężyłyście. Spodziewałyściwe się tak dobrego wyniku?

Luisa: Szczerze mówiąc nie spodziewałyśmy się, że zwyciężymy. Generalnie jesteśmy zaskoczone, bo to dla nas super wynik.

W półfinale pokonałyście Madzie Szczytowicz i Kasię Urban. Do tej pory tylko, gdy się u nas pojawiały to wygrywały turniej...
Luisa: Dokładnie, to był dla nas bardzo ważny sukces. Jesteśmy zadowolone, ponieważ jadąc tu byłyśmy świeżo po turnieju... i w dodatku grałyśmy w eliminacjach. Z tej naszej pierwszej czwórki, nie było nikogo prócz nas z tak dużą ilością spotkań w tak krótkim czasie.

Ale tak trochę nieskromnie chyba mówicie, że nie spodziewałyście się wygranej. Przecież w Gdyni zdobyłyście Akademickie Mistrzostwo Polski!
Ola: Ja powiem tak, udało nam sie wygrać (śmiech). Ogólnie wiemy na co nas stać, a stać nas na wiele! Wiadomo też jak to czasem bywa - raz się jest w lepszej, raz w gorszej dyspozycji. Tutaj pomimo jednego słabszego meczu, grało nam się bardzo dobrze i tak też się czułyśmy. A to wpływało na naszą formę. No i cieszymy się, że w dobrym stylu wygrałyśmy.

Z parą finałową spotkałyście się już we wcześniej fazie turnieju i wtedy przeciwniczki okazały się lepsze.
Ola: Własnie to był ten słabszy mecz i wtedy też emocje za bardzo wzięły górę. W meczu finałowym grałyśmy sobie na spokoju. Sam udział w finale nas ucieszył i dlatego na luziku zagrałyśmy sobie to spotkanie.

Skoro jesteście u nas pierwszy raz, to powiedzcie jak Wam się podoba?
Ola: Bardzo nam się podoba! Super wszystko dograne, jesteśmy pod dużym wrażeniem. No i miejsce samo w sobie znakomite - cała otoczka turnieju, Manufaktura i fajni ludzie. Super, super, super.

To co, odwiedzicie nas jeszcze?
Ola: Tak. Za tydzień co prawda nie mozemy być, a poza tym Andrychów jest bardzo daleko...

A skąd dokładnie jesteście?
Luisa: Z Pomorza, dokładnie - Gdynia, Rumia.

No to na AMP-ach w Gdyni grałyście u siebie.
Luisa: Dokładnie.

Zobaczymy Was jeszcze na Plaży?
Luisa: No pewnie. Myślę, że zobaczymy się w Pile.
Ola: Jak będziemy w formie to przyjedzemy.

A jak nie?
Ola: To nie!

Zatem jakie plany na przyszły weekend?
Ola: Jutro wylatujemy na Akademickie Mistrzostwa Europy, więc turniej w Łodzi był takim przetarciem. Chciałyśmy sobie trochę pograć.
Luisa: Pograłyśmy troszeczkę za dużo jednak, bo nie miałyśmy ani jednego dnia przerwy. Ale nie spodziewałyśmy się, że zajdziemy tak daleko. Tak jak mówiłam, jutro wyjeżdżamy, potem zrobimy sobie chwilę wolnego i na koniec przyjedziemy do Piły.

W takim razie życzę powodzenia na Mistrzostwach i do zobaczenia w Pile!
Ola: Dziękujemy. Postaramy pokazać się z jak najlepszej strony, a co ugramy to już nasze.


Rozmawiała Dominika Maciejewska - Plaża Open
fot. Łukasz Kardynał/www.sportsphotos.eu
powrót
Oficjalni partnerzy
JESTEŚ 700856 PLAŻOWICZEM